Obcy język polski Obcy język polski Maciej Malinowski
INTERIA.PL
angora
1 2 3 Strona główna
Najnowszy odcinek
Archiwum
O autorze
Camera obscura
Książki
Książki
Opinie językoznawców
Relacja z czata/czatu
Zadaj pytanie

Archiwum

Obcy język polski (532)
Słowo to jest bardzo stare, a mimo to inaczej niż wiele młodszych rzeczowników kończących się na -el" odmienia się z zachowaniem głoski e". Wszystko przez frazeologizm wzorowany na pewnym rutenizmie...

Kisiel

      – Dlaczego słowo „kisiel” odmienia się z zachowaniem głoski „e” („kisielu”, „z kisielem”), a inne wyrazy także kończące się na „-el”, np. „kitel” czy „kufel” – nie? Mówi się „kitla”, „kufla”, „z kitlem”, „z kuflem”, a nie wolno powiedzieć „kiślu”, z „kiślem”, „o kiślu”… – pisze internauta (piotrs937@gmail.com).



      Gramatycznie (morfologicznie) i fonetycznie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby postacie fleksyjne rzeczownika pospolitego kisiel bez samogłoski i litery e uznać za poprawne, a przynajmniej za dopuszczalne. Odmiana kisiel, kiślu, kiślowi, z kiślem, o kiślu teoretycznie jest możliwa, zbieg spółgłosek -śl- nie sprawia trudności w wymowie, a krótsze o jedną sylabę formy dowodzą swojskości całego wyrazu. Zresztą spotyka się je dość często (np. w reklamie telewizyjnej Sięgnij po pyszny błonnik w postaci kiślu). Mimo to według słowników i poradników należy mówić i pisać kisielu, z kisielem, o kisielu.

      Postawmy pytanie, jak to się stało, że słowo kisiel, obecne w polszczyźnie od wieków (znano je już w XVI wieku), odmienia się z zachowaniem tematycznego e, podczas gdy inne, dużo młodsze wyrazy o zakończeniu -el , np. kufel, hebel, mebel, magiel, cyrkiel pozbawione są w przypadkach zależnych głoski i litery e (kufel – kufla, hebel – hebla, mebel – mebla, magielmagla, cyrkielcyrkla itd.).

      Prawdopodobnie doszło do tego dlatego, że słowo kisiel zapożyczyliśmy z języków wschodnich i formę kisielu zawierał frazeologizm dziesiąta woda po kisielu (‘dalekie pokrewieństwo kogoś z kimś’), będący niewielką przeróbką ruteniznu десятая водa на киселе [wym. diesjataja woda na kisjele] (jak widać, u nas jest po kisielu). Właśnie nią posłużył się Mickiewicz w „Panu Tadeuszu” (Księga VI): On Horeszkom dziesiąta woda na kisielu.

      Skoro w języku rosyjskim miejscownik brzmiał на киселе, i myśmy go utrzymali, a tym samym zostawili w innych formach fleksyjnych (kisielu, kisielowi, z kisielem).

      Można mniemać, że gdyby w oryginale pojawiła się forma bez e (десятая водa на кисьлю [wym. diesjataja woda na kislju]), również nasz frazeologizm przybrałby postać – po wymianie przyimka na na podziesiąta woda po kiślu, a cały wyraz odmieniałby się według wzoru kisiel, kiślu, z kiślem;. kiśle, kiśli lub kiślów, z kiślami, o kiślach itp.

      Jak widać, jedynie siłą tradycji mówi się dzisiaj i pisze dziesiąta woda po kisielu, a sam wyraz kisiel odmienia z zachowaną głoską e. Ponieważ jednak coraz chętniej ludzie młodzi wybierają formy fleksyjne bez e (kiślu, z kiślem itd.), może warto by się było zastanowić nad zliberalizowaniem normy i dopuszczeniem form kiślu (ale nie: kiśla!), z kiślem itd. do użytku jako obocznych do kisielu, z kisielem itd.?

      Dodajmy, że przed stuleciami słowo kisiel rozumiano inaczej niż dzisiaj. Nazywano tak galaretę przyrządzaną z rozczynu owsianego albo mąki kartoflanej, zakwaszoną (stąd związek tego wyrazu z czasownikiem kisić, czyli ‘kwasić’), spożywaną  często w wigilię Bożego Narodzenia lub w wielkim poście. W książce „Domy i dwory” wydanej w 1880 roku autor Łukasz Gołębiowski, wymieniając różne potrawy wigilijne, pisał:

      „(…) żur z mąki owsianej na noc zakwaszany rzadki, kisiel – taż to sama potrawa, aliści do gęstości większej przywiedziona, czasem zaziębiona tak, że się ją nożem kraje”.  

      Potwierdza to Mickiewicz w innym miejscu „Pana Tadeusza”:

      „Kisiel, potrawa litewska, rodzaj galarety, która się robi z rozczynu owsianego; płucze się wodą, aż póki nie oddzielą się wszystkie cząstki mączne”.

      Samo zaś powiedzenie dziesiąta woda po kisielu wzięło się z tego, że gospodynie litewskie, sporządzając kisiel, musiały rozczyn owsiany długo płukać (nawet dziesięć razy). Po takiej czynności zostawały więc w naczyniu „popłuczyny po przygotowywaniu kisielu”. Dlatego później zaczęto mówić przenośnie dziesiąta albo dziewiąta lub siódma woda po kisielu na ‘dalekie pokrewieństwo’. Ostatecznie upowszechniła się wersja z liczebnikiem porządkowym dziesiąta.

             

MACIEJ MALINOWSKI

mlkinsow@angora.com.pl

www.obcyjezykpolski.interia.pl

 


Maciej Malinowski - Obcy język polski
Copyright © 2002-2014 Maciej Malinowski   •   mlkinsow@interia.pl