Obcy język polski Obcy język polski Maciej Malinowski
INTERIA.PL
angora
1 2 3 Strona główna
Najnowszy odcinek
Archiwum
O autorze
Camera obscura
Książki
Książki
Opinie językoznawców
Relacja z czata/czatu
Zadaj pytanie

Archiwum

Obcy język polski (379)

Trzeba wiedzieć, kiedy z tymi tytułami należy używać zaimka „Wasza”, a kiedy „Jego” czy  Jej”



Ekscelencja, eminencja, magnificencja

      Nie wszyscy wiedzą, jak należy się uroczyście zwracać do najwyższych rangą dyplomatów obcych państw bądź dostojników kościelnych czy rektorów szkół wyższych. Wbrew pozorom łatwo tu o popełnienie uchybienia, jeśli nie zna się ABC tytulatury czy elementarnych zasad dyplomatycznego savoir-vivre’u, ale także o zrobienie błędu… czysto językowego.  

      Najpierw przypomnienie znaczenia omawianych słów (wszystkie wywodzą się z języka łacińskiego).

      Ekscelencja (nie: ekselencja, jak się często słyszy, łac. excellentia ‘wyższość, pierwszeństwo’) to tytuł kurtuazyjny odnoszący się do prezydenta, premiera, ministra spraw zagranicznych czy ambasadorów obcych państw, a także dostojników Kościoła katolickiego (biskupów i arcybiskupów).

      Eminencja (łac. eminentia ‘wyniosłość; dostojność’) jest tytułem kardynałów (od 1644 r.). Słowo to ma też znaczenie potoczne, np. szara eminencja (‘osoba mająca wpływ na ważne decyzje i kierująca czymś z ukrycia’; z niem. graue Eminenz, pierwotnie było to przezwisko kapucyna Josepha Le Clerca du Tremblay, znanego jako o. Józef, zaufanego doradcy i agenta kardynała Richelieu).

      Magnificencja z kolei (łac. magnificentia ‘wspaniałość’) to tytuł, który przysługuje rektorom szkół wyższych, ale stosuje się go jedynie w chwilach uroczystych oraz w oficjalnej korespondencji pisemnej.

       Kłopot w posługiwaniu się przywołanymi tytułami bierze się z tego, że mają one rodzaj gramatyczny żeński, a realnie (z wyjątkiem eminencji) odnoszą się i do mężczyzn, i do kobiet. To sprawia, że orzeczenie w zdaniu raz przyjmuje postać męską, a raz żeńską zależnie od płci osoby, którą tytułujemy ekscelencją bądź magnificencją (np. Jego Ekscelencja przyjechał lub Jej Ekscelencja przyjechała; Jego Magnificencja otworzył konferencję lub Jej Magnificencja otworzyła konferencję).

      Ale to nie wszystko. Ważne jest to, czy zwracamy się do kogoś bezpośrednio, czy też jedynie mówimy i piszemy o kimś. Jeśli zwracamy się do kardynała, ambasadora czy biskupa, wówczas musimy użyć zaimka Wasza, a nie: Wasz (to dawny zaimek osobowy 2. os. l. mn. Wy, tzw. pluralis maiestatis), np.

      - Wasza Eminencjo, proszę przyjąć najserdeczniejsze gratulacje…;

      - Wasza Ekscelencjo, cieszymy się, że zechciał ksiądz biskup zaszczycić nas obecnością;

      - Wasza Ekscelencjo, mam zaszczyt przekazać na pana ręce podziękowanie dla narodu francuskiego…

      Zaimek Wasza przez długi czas obowiązywał też przy zwracaniu się do rektora szkoły wyższej, np. Wasza Magnificencjo, z okazji 300-lecia uczelni życzę… Dziś takie konstrukcje uważa się za nieco anachroniczne, częściej mówi się po prostu Magnificencjo, a w l. mn. Magnificencje (a nie: Wasze Magnificencje).

      Inaczej bywa w sytuacji, gdy mówimy bądź piszemy o osobach dostojnych. Wtedy należy sięgać po zróżnicowane rodzajowo zaimki Jego i Jej (ze względów grzecznościowych obydwa człony wyrażeń Wasza Eminencja, Wasza Ekscelencja, Wasza Magnificencja oraz Jego Eminencja, Jego Ekscelencja i Jej Ekscelencja oraz Jego Magnificencja i Jej Magnificencja pisze się wielkimi literami), np.

     - Wizyta Jego Eminencji metropolity krakowskiego została przesunięta;;

     - Jego Ekscelencja prezydent Rudolf Schuster jest pierwszym doktorem honorowym AGH z Republiki Słowackiej;

     - Na spotkaniu obecny był Jego Magnificencja rektor UJ prof. dr hab. Karol Musioł;

     - W II części obrad zabrała głos Jej Magnificencja prof. KA im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego prof. dr hab. Barbara Stoczewska.

      Błędne są zatem zwroty:

      - Czy Jego Eminencja jest przygotowany do wyjazdu? (poprawnie: Czy Wasza Eminencja…);

      - Czy Jej Ekscelencja wyraża zgodę na udział w dyskusji? (poprawnie: Czy Wasza Ekscelencja…);

      - Czy Jego Magnificencja /Jej Magnificencja pamięta o jutrzejszej wizycie gości z zagranicy? (poprawnie: Czy Wasza Magnificencja… bądź Czy Magnificencja…).

      Na koniec muszę jeszcze wspomnieć o jednej kwestii. Otóż często, mówiąc czy pisząc o papieżu bądź najważniejszej osobie w jakimś państwie, używa się peryfrastycznego określenia głowa Kościoła, głowa państwa. Jaką wówczas formę powinno mieć orzeczenie: męską czy żeńską? Czy napisze się: Głowa Kościoła katolickiego złożyła wizytę w Izraelu, czy Głowa Kościoła katolickiego złożył wizytę w Izraelu (na wzór Jego Eminencja przybył na niedzielną uroczystość?

     Nie, ani jeden zwrot, ani drugi nie jest dobry. W takiej sytuacji trzeba… przeredagować całe zdanie i napisać: Papież Benedykt XVI, głowa Kościoła, złożył wizytę w Izraelu. Człon głowa Kościoła występuje wtedy jako dopowiedzenie (stąd dwa przecinki) i nie wpływa na rodzaj gramatyczny orzeczenia.

 

MACIEJ MALINOWSKI

mlkinsow@angora.com.pl

www.obcyjezykpolski.interia.pl

 

 


Maciej Malinowski - Obcy język polski
Copyright © 2002-2014 Maciej Malinowski   • ° mlkinsow@interia.pl