Obcy język polski Obcy język polski Maciej Malinowski
INTERIA.PL
angora
1 2 3 Strona główna
Najnowszy odcinek
Archiwum
O autorze
Camera obscura
Książki
Książki
Opinie językoznawców
Relacja z czata/czatu
Zadaj pytanie

Archiwum

Obcy język polski (315)
Czasowniki zawierające w temacie przyrostek „-ną-” lub „-nę-” raz w formach czasu przeszłego zachowują ową cząstkę, a raz jej nie zachowują

Otwarłam ‒ tak, zamkłam ‒ nie

      ‒ Helka, otwarłam dziś stragan bardzo wcześnie, ale i wcześnie zamkłam ‒ krzyczy na całe gardło na targowisku młoda kobieta. Ile błędów zawiera owa szczera wypowiedź: jeden czy dwa?  

      Jeden. Nie należy mówić zamkłam, tylko zamknęłam, za to otwarłam jest formą jak najbardziej poprawną. Traktuje się ją na równi z otworzyłam, choć tej drugiej używa się częściej.

     Kiedy mamy wątpliwości, jak od bezokolicznika kończącego się na -nąć powinny brzmieć formy 1., 2. i 3. osoby czasu przeszłego rodzaju żeńskiego, przywołajmy od razu formę męską 3. osoby. Jeśli da się utworzyć jej krótszą postać, czyli bez sufiksu -ną-, wówczas prawie zawsze możliwe są krótsze formy żeńskie. Oto kilka przykładów.

      Wolno powiedzieć czy napisać otwarłam, znikłam, schudłam itp. oraz otwarłaś, znikłaś, schudłaś, ponieważ istnieją w polszczyźnie i są gramatycznie poprawne formy otwarł, znikł, schudł. Nie należy jednak włączać do owej grupy innych czasowników o podobnym brzmieniu, gdyż może się to okazać zgubne.

      Na przykład bezokoliczników dźwignąć, pchnąć, ciągnąć, kopnąć czy zatrzasnąć. Ileż to razy słyszy się błędne wypowiedzi w rodzaju: Dźwigłam coś niepotrzebnie; Pchła go i się przewrócił; Ciągła go w różne miejsca; Dlaczego mnie kopłaś? czy Zatrzasła mi przed nosem drzwi.

      À propos niepoprawnej formy zatrzasła, to znalazła się ona nawet w tekście jednej z piosenek Kabaretu Starszych Panów („Średnie miasta”) na płycie „Café Sułtan” z 2004 r. nagranej przez Grzegorza Turnaua. Jeremi Przybora pozwolił sobie na słowną frywolność. Napisał tak:

      Gdy za tobą taka brama się zatrzasła,

      trudno będzie tobie  wyjść z takiego miasta. 

     A powinno być: brama szatrzasnęła. Z pewnością poecie chodziło o rym zatrzasła miasta, jednak taka licentia grammatica jest zawsze niebezpieczna, wyrządza sporo zła. Może się bowiem zdarzyć, że ktoś zapamięta błędny wyraz czy wyrażenie i będzie ich potem używał w przeświadczeniu, że skoro posłużył się nim Starszy Pan albo inny wirtuoz słowa, to uchybienia nie ma.

      Jaki wniosek wypływa z tej pogadanki?

      Ano taki, że musimy przyjąć do wiadomości, iż istnieją w polszczyźnie czasowniki zawierające w temacie przyrostek -ną- lub -nę, które w formach czasu przeszłego raz zachowują ową cząstkę, a raz jej nie zachowują, i że czasami w obiegu są obydwie. Ustalenie jakichś kryteriów jest jednakowoż trudne, bo jedne czasowniki mające tę samą podstawę mogą mieć różne formy osobowe i nie zawsze o żeńskiej postaci decyduje 3. os. rodzaju męskiego.

      Zdarza się na przykład, że nie istnieje krótsza forma męska, a mimo to daje się utworzyć taką formę żeńską.

      Przyjrzyjmy się chociażby czasownikom błysnąć czy wyniknąć. Mówi się pisze błysnął, a nie: błysł, i wyniknął a. wynikł, jednak żeńskie formy czasu przeszłego brzmią inaczej: błysnęła a. błysła, ale wyłącznie wynikła (a nie wyniknęła; patrz Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN, Warszawa 2004, s. 1367).

      Bywa i tak, że jakiś czasownik przyjmuje w czasie przeszłym oboczne formy osobowe żeńskie w zależności od znaczenia. O wojnie powie się zawsze, że wybuchła, o kobiecie zaś, która nagle zaczęła się śmiać czy płakać, że wybuchnęła śmiechem, wybuchnęła płaczem.

      Jak sobie z tym wszystkim radzić? Nie ma wyjścia, w każdym wypadku trzeba zaglądać do słowników…

 

 

Oto zestawienie najczęściej używanych czasowników z przyrostkiem -ną // -nę- i ich formy czasu przeszłego:

 

- biegnąć (lub biec)             biegła, biegł

- błysnąć                                błysnęła a. błysła, ale: błysnął (nie: błysł)

- ciągnąć                                ciągnęła, ciągnął

- cisnąć                                   cisnęła, cisnął

- dmuchnąć                           dmuchnęła, dmuchnął

- dźwignąć                             dźwignęła, dźwignął

- kopnąć                                 kopnęła, kopnął

- marznąć                              marzła (a nie: marznęła), choć marzł, rzadz. marznął

- otworzyć                              otworzyła, rzadz. otwarłam, otworzył, rzadz. otwarł

- pchnąć                                pchnęła, pchnął

- przysięgnąć, przysiąc     przysięgła, przysiągł

- trzasnąć                              trzasnęła, trzasnął

- urosnąć                              urosła, urósł

- wybuchnąć                        wybuchnęła a. wybuchła, wybuchnął a. wybuchł

- wyniknąć                           wynikła, choć wynikł a. wyniknął

- zagadnąć                          zagadnęła, zagadnął

- zamknąć                           zamknęła, zamknął

- zatrzasnąć                        zatrzasnęła, zatrzasnął

- zgasnąć                            zgasła, choć zgasł, rzadz. zgasnął

- zniknąć                            zniknęła a. znikła, znikł a. zniknął                    

 

 MACIEJ MALINOWSKI

mlkinsow@angora.com.pl

www.obcyjezykpolski.interia.pl

 

    PS

      Zdaniem dra Artura Czesaka forma osobowa otwarłam jest częsta na Górnym Śląsku (Bielsko, Katowice) i w Małopolsce (Kraków, Rzeszów), znają ją też Wielkopolanie. W innych częściach kraju mówi się prawie zawsze otworzyłam. Z punktu widzenia historycznojęzykowego forma otwarłam należy do odmiany zapomnianego dziś czasownika odwerzeć wypartego przez otworzyć (istniały pary otwarzać – otworzyć oraz otwierać – otewrzeć, później odewrzeć). Bezokolicznik odewrzeć zaliczał się do tej samej grupy czasowników, co zawrzeć, rozewrzeć itp. Dlatego skoro mówi się i pisze zawarłam, rozwarłam, to możliwa jest także forma otwarłam.

 

 

 


Maciej Malinowski - Obcy język polski
Copyright © 2002-2014 Maciej Malinowski   • ° mlkinsow@interia.pl